Raz na jakiś czas zdarzają się miejsca w których zakochujecie się od wejścia. Tym razem możemy powiedzieć, że trafiłyśmy właśnie na jedno z takich, wyjątkowych miejsc z duszą.

_MG_0784

Nancy Lee to malutki lokal który powstał przy ulicy Górskiego, w miejscu w którym do października ubiegłego roku mieściła się kawiarnia my’o my.

Pierwsza rzecz, która urzeka od wejścia to muzyka i szeroko uśmiechnięte dziewczyny za barem. Miło jest widzieć, że załoga naprawdę utożsamia się z miejscem.

Nancy Lee to koncept wegetariańsko-wegański bez żadnej nachalności. Mięsożerca nie jest piorunowany wzrokiem za pytanie o bekon a jedzenie jest na tyle dobrze przyprawione, że nawet najbardziej zatwardziali posiadacze grupy krwi “0” nie wyjdą stąd z poczuciem niedosytu.

_MG_0873

W menu śniadaniowym jest kilka pozycji z kozim serem, więc tym razem żadna z nas nie była poszkodowana. Wybrałyśmy tosty z burakiem i kozim serem, omlet z pomidorami, awokado i kozim serem oraz wegański omlet z warzywami. Wszystko po 17 zł. Na początek wzięliśmy po “małym” koktajlu(13 zł). Zielony ze szpinakiem, orzechowo-bananowy i żurawinowy z płatkami owsianymi i masłem orzechowym. Większa wersja kosztuje 16zł ale taka porcja stanowiłaby zastępstwo za posiłek. My nawet tym mniejszym nie dałyśmy rady, więc dziewczyny przelały nam je w opakowania na wynos.

Warto też wspomnieć o pysznej kawie z chemexu, aeropressu, syfona lub dripa. Właściciele są baristami i znają się na rzeczy.

_MG_0878

Jednak to co powoduje, że z Nancy Lee nie chce się wychodzić to muzyka. Na dzień dobry powitała nas Bille Holiday a potem było tylko lepiej… Arleta Franklin, Tadeusz Nalepa, Louis Armstrong przeplatane z kultowymi kawałkami z lat 80 -tych i 90 -tych. Nic dziwnego, bo właścicielami kawiarni jest para – Karolina i Paweł, których życie obraca się wokół kawy i muzyki. Nancy Lee to mama lidera jednego z ulubionych zespołów Karoliny i Pawła – Vintage Trouble – a jednocześnie nazwa jednej z ich piosenek. Na koncercie w Londynie Paweł – umawiając się wcześniej z liderem zespołu – oświadczył się Karolinie. W lokalu wisi sporo zdjęć z tego wydarzenia. Cała historia jest magiczna i powoduje, że tym bardziej chce się tu być.

_MG_0576

Nancy Lee

ul.Górskiego 9

Warszawa

Godziny otwarcia:

Pon-Pt 9:00-20:00

Sb-Ndz. 10:00-22:00

_MG_0624

Zalety:

  • Świetna muzyka
  • Atmosfera do zasiedzenia
  • Przemiła, wyluzowana obsługa

Wady:

  • Na jedzenie trochę się czeka (ale warto!)
  • W tygodniu za krótko otwarte!

Zdjęcia: Mateusz Nasierowski

4 komentarzy

  • Magda
    1 rok ago

    Zdjęcia zachęcają! Opis zachęca!! Trzeba iść!!!! Innego wyjścia nie ma! 😉

    • Lara i Patrycja
      1 rok ago

      😉

  • Ada
    1 rok ago

    Trzeba trzeba ! 😍 pyszna kawa , pyszne jedzonko i super obsługa i właściciele 😊 bywamy tam z narzeczonym bardzo często 😃 polecam !!

  • iwona
    8 miesięcy ago

    Super ! Najlepsza kawa w mieście! Polecam bardzo 🙂 A właściciele to kompozycja idealna do tworzenia takiego klimatu kawy i jedzenia! Zawitam nie raz…!

Napisz komentarz

Podobne wpisy