Długie weekendy mają to do siebie, że skutecznie zaburzają naszą rutynę w każdym możliwym sensie. My w tym tygodniu, mając trochę więcej czasu postanowiłyśmy zrezygnować z buszowania po warszawskich lokalach na rzecz zorganizowania powiślańskiego pikniku dla przyjaciół.

Pomysł był bardzo spontaniczny. Miałyśmy jakieś 12 godzin na przygotowania, a chciałyśmy zrobić wszystko same. Prawie nam się to udało. Jedzenia było aż nadto, a nasi goście byli szczerze zadowoleni, że nikt nie wymagał od nich nakładu pracy przy tym przedsięwzięciu.

Siedzieliśmy w słońcu na trawie parę godzin. Niepostrzeżenie śniadanie zmieniło się w lunch, ale kto by liczył czas w długi weekend. Na tym doświadczeniu udało nam się opracować parę wskazówek dla Was i dla siebie na przyszłość, co zrobić żeby piknik się udał:

• DUŻO KOCY – Nie ma nic przyjemniejszego niż bez skrępowania położyć się na ziemi, jednak pamiętajcie, że miejsce na kocu szybko się kończy. Najpewniej poprosić wszystkich piknikowiczów, żeby przynieśli ze sobą kocę lub poduszki.

• SKŁADKOWO – Jeśli nie macie ambicji robić wszystkiego sami – i w przeciwieństwie do nas macie zapas czasu – poproście znajomych by każdy coś przyniósł. Dobrze przy tym trochę doprecyzować swoje oczekiwania, żebyście nie skończyli posiedzenia przy 4kg winogron i 1 ice tea. Przykładowy podział wkładu w piknik: OWOCE / KANAPKI i QUICHE / NAPOJE / SŁODYCZE / SŁONE PRZEGRYZKI / WARZYWNE PRZEKĄSKI i KORECZKI / DESKA SERÓW/ JEDNORAZOWE SZTUĆCE I TALERZE.

• MUZYKA – Dobrze o niej nie zapomnieć. Na pewno ktoś z waszych znajomych ma przenośny głośniczek, co bardzo umila czas na powietrzu. My dziś zapomniałyśmy, ale już nie popełnimy tego błędu.

• SPORT – Pomiędzy jedną kanapką, a drugą warto trochę się ruszyć. Zabierzcie ze sobą piłkę do siatkówki, zestaw do badbingtona, frisbiee czy cokolwiek innego, co leży w szafie czy garażu od lata 2012 i domaga się waszej sportowo-towarzyskiej uwagi.

• LÓD I LODÓWKA TURYSTYCZNA – Jedno i drugie potrafi umilić nam leżenie na trawie w skwarze, więc warto o nich pamiętać.

• CIEŃ – Słońce choć przyjemne potrafi być zdradliwe. Wybierzcie miejsce na piknik, które jest choć częściowo zacienione, zróbcie prowizoryczny baldachim lub weźcie ze sobą parasol plażowy.

Możemy powiedzieć, że dzisiejsze śniadanie napawa nas małą dumą.

Było bardzo przyjemnie wyżyć się kulinarnie na coraz bardziej letnich produktach, a przede wszystkim posiedzieć trochę na świeżym powietrzu z przyjaciółmi.

Chętnie to jeszcze powtórzymy.

20160526_LocaLove_0179

20160526_LocaLove_0396

Zdjęcia : Grze Bro

3 komentarzy

  • Beata
    1 rok ago

    Patrycja skąd jest to Twoje wdzianko? Urzekło!

    • Patrycja Pankiewicz
      1 rok ago

      Dziękuję:)
      Wdzianko pochodzi z zeszłorocznej kolekcji ZARA

  • Sylvia Sylwia
    1 rok ago

    Przypadkiem natknęłam się na informację o blogu Pań. Jak do każdej oprawy , tak i do tej trzeba przyzwyczaić się ale strona na duży plus. Barwnie i kobieco…..jednym słowem babiniec w akcji :-). Muszę jeszcze ‚pozwiedzać’ blog, przeanalizować. Mam jednak prośbę, by Pań buszowanie wychodziło poza nośne miejsca…..Warszawa po 1916r trochę rozrosła się 😉 Wyszukujcie i dzielcie się .Co do tematu PIKNIK, może jakieś TOURNÉE po warszawskich parkach 🙂 dla szerszej liczby osób-mieszkańców dzielnic…?? Patrząc po logowanym trunku chyba chętnych by wesprzeć projekt nie brakowałoby ;-). Tak czy inaczej , działajcie PANIE, powodzenia!!!

Napisz komentarz

Podobne wpisy